wtorek, 10 listopada 2015

Jedwabna ulica czyli droga przez mękę :)


Mężczyźni, jak wiadomo, są delikatni i sweter nie może w większości przypadków "gryźć". Babeczka to "gryzienie" ewentualnie zniesie, szczególnie jeśli ładnie wygląda - w myśl starego powiedzenia "chcesz być piękna - musisz cierpieć". Ale mężczyźni cierpieć nie lubią, a już na pewno nie dla dobrego wyglądu. Ponieważ bardzo chciałam Niemężowi sweter zrobić, taki zwykły, to musiałam wybrać włóczkę niezwykłą. Włóczka Seidenstrasse od Pana Zitrona na zdjęciach w sklepie wygląda tak sobie, wcale nie zachęcająco, jak wiele innych. Ale ja jej nie oglądałam, tylko dotknęłam i od razu wiedziałam, że jej nie ominę :) Bo to naprawdę jest Coś! Zestaw merino i jedwab, skręcony normalnie, z bardzo subtelnym połyskiem, który nie przeszkadza nawet w męskim swetrze, a jedynie dodaje sznytu całości. Miękkie to, delikatne, cudnie się przesuwa po drucikach. 
W filmiku o próbkach wspomniałam o swoich perypetiach z tą włóczką, bo choć cudna, to przysporzyła mi trochę męki. Na własne życzenie sobie tę mękę zafundowałam. Ja zawsze podkreślam - robić próbki i prać próbki! Dla wielu osób to zaskoczenie, ale mój przykład niech będzie nauczką. Oczywiście zrobiłam próbkę! Oczywiście policzyłam oczka w rzędzie, więc wiedziałam, jaką mam zrobić szerokość. Po wypraniu szerokość była idealna, ale... długość jakby nie. Sweter był cóś za długi... Wyglądało to beznadziejnie. Dlaczego? Bo nie policzyłam RZĘDÓW w próbce! Jedwab dodaje włóczce ciężkości, więc gotowy, całkiem niemały sweter wyciągnął się w dół... A był robiony w kawałkach. Musiałam więc go rozpruć, podpruć przód i tył oraz rękawy aż do podkroju, ponownie zrobić i wszyć rękawy, a tego nie lubię bardzo.
Ostatecznie zadowolona jestem, a Pan Niemąż chyba też. 





Dane techniczne:
Włóczka Seidenstrasse kolor 9014 - zużyłam 2 i 2/3 motka, więc włoczka bardzo wydajna moim zdaniem.
Druty - HH chyba 3
Wzór z głowy. Miało być prosto, najlepiej gładko, ale przy tej włóczce pięknie wyglądają takie wzory strukturalne, coś podpatrzyłam w przepastnych zasobach internetu, coś wymyśliłam i jest.

Sweter zrobiłam naprawdę dawno, bo jeszcze chyba w maju, ale kompletnie nie było kiedy zrobić zdjęć. Nie mogłam zmuszać przecież człowieka do noszenia ciepłego swetra w upały, a takowe panowały przez ostatnich kilka miesięcy. W końcu nastała ta pora roku, kiedy swetry wracają do łask.
Pozowanie do zdjęć chyba nie jest Marka ulubioną czynnością, ale dał się uprosić po raz kolejny, za co bardzo dziękuję. Zazwyczaj stoi po drugiej stronie aparatu i stara się pokazać mnie od najlepszej strony. 
Szczerze polecam tę włóczkę, mam zamiar zrobić z niej coś także dla siebie. Nęci mnie bardzo kolor 9011, nie widziałam innej w tym kolorze. To taki ani ecru, ani beż, ani popiel. Nie wiem jaki to kolor, ale jest piękny. Przy moim zwyczaju do ubierania się w ciemne kolory ma tylko wątpliwość, czy na pewno będzie mi w nim dobrze. Ale kusi okrutnie...

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pozostawione pod poprzednim kolorowym postem. Zawsze dodają mi chęci do pisania. Miło mi kiedy wiem, że komuś się te moje sweterki podobają. Choć ostatnio doszłam do wniosku, że w robieniu na drutach głównie chodzi o "robienie", a nie "zrobienie". Też tak macie?

niedziela, 8 listopada 2015

Na przekór szarości i nudzie

"Szaro wszędzie, buro wszędzie, co to będzie, co to będzie...". Szary, popielaty, czarny. No jeszcze zielony przecież. Ale fiolet? Ale róż? Nie, to nie są kolory, które określam jako "moje". Aż tu nagle:



Nie mogłam się powstrzymać przed tą feerią barw. Inspiracją był motek, a dokładniej dwa motki włóczki Fantastico. Już go zresztą zapowiadałam dwa posty temu i żaliłam się, że go pruć musiałam. Noszę go chętnie od kilku tygodni. Był już ze mną, albo na mnie, w pracy, na imprezie, na spacerze, na wczorajszym spotkaniu dziewiarek. Sprawdził się we wszystkich okolicznościach znakomicie. Jest leciutki, ale ciepły, nie gryzie :) Polubiliśmy się.


Dane techniczne:
2 motki i ciut z trzeciego mohairu Extra Klasse od Pana Zitrona :) Z tego trzeciego to naprawdę było ciut, a tego nie lubię, bo mi prawie cały został i coś teraz muszę wymyślić. Bardzo lubię tę włóczkę, więc nie powiem, żeby to był problem.
Druty HH 3,25 i 3,75
Sweter robiony w całości, od dołu. Pomysł z głowy.


Wykorzystując piękną pogodę chciałam zrobić zdjęcia jeszcze czterech innych sweterków, które nie doczekały się jakoś zdjęć, zapakowałam je nawet do torby, ale... torbę zostawiłam w domu. Tak się spieszyłam, żeby się nacieszyć resztkami jesieni. Mam nadzieję, że mieliście równie miłą niedzielę jak ja :)

piątek, 6 listopada 2015

Różowo mi

Wieki całe nie robiłam na drutach pończoszniczych, skarpetkowych czy jak tam je zwać. Śliczne przyszły z firmy KnitPro, a że potrzebne mi mitenki do grzania bolących łapek, to sobie takie  druciki sprawiłam - w kolorze różowym, nazywają się Zink, moje w rozmiarze nr 5. Pasują mi do ulubionego lakieru do paznokci. Kto mnie podgląda na fejsie, ten już je widział :) Przy tej szarzyźnie za oknem, są naprawdę miłe dla oka. Wybaczcie jakość zdjęcia, ale robione na kolanie (dosłownie) komórką.


Pewnie niektórych zainteresuje opinia na temat tych drutów, więc się dzielę. Fajne są, niezbyt ostre. Przyglądnęłam się też wersji na żyłce i są chyba mniej ostre od standardowych KnitPro.

Skończyłam w ostatnim czasie dwa sweterki, ale kompletnie nie mam kiedy zrobić zdjęć. Rano mam zawsze coś na głowie, a kiedy wracam do domu już jest ciemno. Weekendy też ostatnio mam pracowite. Trudno, trzeba poczekać.

A jeszcze a propos lakieru, to właśnie w tym kolorze zakochałam się latem. To Mardi Gras z firmy Semilac. Od kilku miesięcy robię sobie sama manicure hybrydowy i bardzo to sobie chwalę, a ten kolor jest moim absolutnym faworytem. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

alize flower alpaca alpaka Alta moda Alpaca Lana Grossa komin otulacz audiobook Ayatori bamboo fine bambus Batik bawełna bawełna anilux bawełna turkusowy beret Boo Knits Bransoletka Caprice bransoletki z koralików bransoletki z koralików Toho cascade yarns champagne chiagoo Chorwacja chusta na drutach chusta na szydełku Cleopatra Wrap color affection czapka czapka na drutach Czesław Miłosz delicious delight dodatki na drutach dodatki na szydełku donegal Dream team dreiklang drops druty e-dziewiarka Ella entrelac extra klasse fair island Feng Shui filigran Zitron Filisilk frędzle ginkgo granny square greina Hania Maciejewska himalaya kasmir islandzkie swetry lopi jedwab bourette jedwab traumseide jedwabny sweter Justyna Lorkowska Karkonosze kaszmir kelebek bawełna motylek Kid Silk kiddy's mohair ISPE kitchener Knit Pro kocyk dla dziecka kolczyki kolczyki rivoli Swarovski kolory Koniec świata kot książki lace Lace Lux Lana Grossa Lanesplitter skirt Lang Yarns len letni sweter na drutach loden Malabrigo Manos merino Merino 400 Lace Color merino sweter szary męski sweter mille colori baby mille colori big missoni mohair mural Muzyka narzęzia nauka Normandia Noro organico Out of Darkness Pan tu nie stał panda Pat Metheny patina Pięćdziesiąt twarzy Greya Piosenka o końcu świata podróże powidła Praga próbka przelicznik jednostek przepisy przędzenie rękawy Rios Riva rivoli rzędy skrócone seidenstrasse shadow wraps skarpetki na drutach Sock soft bamboo Solare Mondial spotkania dziewiarek spódnica na drutach storczyki street chic surf Swarovski sweet dreams sweter na drutach sweter na drutach z mohairu Szal Citron szal estoński szal na drutach Szklarska Poręba Szklarska Poręba Karkonosze sznurek bawełniany sznury szydełkowo-koralikowe szydełko szydełko tunezyjskie Światowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych techniki Toho triologie tutorial Twins Campolmi Vaa wakacje wełna Wenecja włóczka na szal wnętrza Wrocław wykończenia zagroda zamówienie zitron