poniedziałek, 25 września 2017

Anglik z Francuzem

W poprzednim poście pisałam o naszym e-dziewiarkowym spotkaniu we wrześniu. Zrobiło na mnie duże wrażenie, więc głowa pełna pomysłów i jeszcze Drutozlot był, więc generalnie głowa pęka. Czasu ostatnio mało, bo troszkę mi przybyło obowiązków różnych, ale nie ma co marudzić - na druty zawsze się czas znajdzie :) 
Jeszcze przed Drutozlotem, zainspirowana wyrobami Migdał, zaczęłam robić szal spontaniczny. Dosłownie chwyciłam pierwszą z brzegu włóczkę, z którą nie bardzo wiedziałam co zrobić oraz taką, na którą nie miałam pomysłu wcale - czyli dobrana para. I tak oto powstał szal który jest połączeniem ściegu angielskiego i francuskiego, więc taki troszkę poprawny politycznie, bo jak wiadomo Anglicy i Francuzi mają trudną historię.


Dane techniczne:
Tosca Light Luxe w kolorze nie wiem jakim, bo już go nie ma - wykorzystałam ostatni, samotny motek, którego jakoś nikt nie chciał :)
Lanagold Fine w kolorze 60 czyli czarnym. Kupiłam chyba 5 lat temu na sweter, ale jakoś go nie zrobiłam, bo mi się nie bardzo podobała ta włóczka. Natomiast w tym zestawieniu i owszem :) 
Druty r. 3,5
Nabrałam +/- 80 oczek, połowę przerabiałam półpatentem, a połowę francuzem, zmieniając kolor co dwa rzędy. Później wykończyłam wszystko szydełkiem, najpierw półsłupkami, a później oczkami rakowymi, a na łączeniu ściegów zrobiłam przez całą długość łańcuszek. Banalnie prosto, a moim zdaniem naprawdę efektownie.



Dzięki srebrnej niteczce z włóczki Tosca, szal delikatnie połyskuje, co mi się bardzo podoba, bo ja sroka jestem. Lubię błysk, ale nie tandetny i uważam, że w tym szalu tak właśnie ta niteczka wygląda. Szal nie jest bardzo długi, ale akurat taki, by się nim otulić i ogrzać.


Zdjęcia robiłam pierwszy raz sama sobie dzięki aplikacji w telefonie, która steruje apartem fotograficznym. Taka technika! Możliwość taka być może pozwoli mi robić zdjęcia częściej, ale nie dziwcie się widząc mnie na tych zdjęciach z komórką w ręku :) Tak naprawdę nie jestem do komórki jakoś niezwykle przywiązana. Chociaż jak się zastanowię, to już bez niej ciężko by mi było. 

Mam silne postanowienie zmniejszenia moich zapasów (która dziewiarka ich nie ma?), więc staram się nie rozglądać za mocno po sklepie. Przychodzi mi to z trudem, bo trochę nowości jest i to takich, że mnie ręce swędzą. No i pled szydełkowy robię, ale to już robótka, która wymaga zdecydowanie uwagi, więc tylko w chwilach absolutnego spokoju - a tych u mnie mało!

38 komentarzy :

  1. Hej Magda 😊 Szał wygląda ślicznie, ale chętnie zobaczyła bym go w całej okazałości 😊
    I mów no tu zaraz co to za aplikacja 😉 Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest w całej okazałości! To prosty szal, z podziałem na dwa ściegi :)
      Aplikacja nazywa się Wireless Mobile Utility i współpracuje z aparatami Nikon wyposażonymi w WiFi. Można dzięki niej nie tylko przesyłać zdjęcia z aparatu, ale także właśnie robić zdjęcia telefonem.

      Usuń
  2. O, jak nastrojowo :) Piękny ten Twój spontan, i sam w sobie, i jako dopełnienie Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nastrojowo jest wieczorem w sklepie :)

      Usuń
  3. Też robiłam szalik według wzoru MIgdał....super sprawa!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Migdał jest genialna! A jej pomysły proste, a zawsze efektowne :)

      Usuń
  4. Szal jest niezwykle elegancki. Otuli ramiona w chłodne, jesienne dni 🍁🍂🍁🍂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę cieplutki i otulający :)

      Usuń
  5. Makunko, świetny miałaś pomysł na wykorzystanie "niechcianych" moteczków:) Czasem rzeczywiście muszą długie lata czekać na " swój czas":) Te się doczekały i przypuszczam, że będziesz je raczej lubić bo najzwyczajniej w świecie bardzo Ci w nich ładnie i chyba cieplutko;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się lubimy, a dzięki temu, że z efektu jestem zadowolona, to i inne "niechciane" mają szansę na nowe życie! I ja Cię Tusiu pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Piękne, zamyślone zdjęcia wyszły. Nie pomyślałabym, że to za pomocą aplikacji. Wygląda jakby tak miało być :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skupiałam się, żeby coś wyszło, no i się chyba udało :)

      Usuń
  7. Szal piękny :) i Ty piękna, taka zamyślona, wyciszona jesiennie:)
    Myślałam, że zdjęcia Magda Ci robiła, a to Ty sama :))) Człowiek orkiestra :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jestem prawie niezależna. Ale wiesz jak to jest z tym "prawie" ;)

      Usuń
  8. Szal piękny i pomysłowy choć z połączenia prostych ściegów ale ja jestem pod zdecydowanym wrażeniem zdjęć. Piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, naprawdę, bo to mój absolutny debiut w robieniu sobie samej zdjęć :)

      Usuń
  9. Pięknie, szal śliczny, a ten wzór można gdzieś nabyć ( by było napisane łopatologicznie? 😉 bo mam też takie motki...😄😄😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, opisałam w poście! Połowę francuzem, połowę półpatentem. I tyle. Może filmik jakiś nagram :)

      Usuń
  10. Makunko, bardzo efektowny szal :) Ładnie Ci w nim. W prostocie siła i urok. Dobry pomysł na zagospodarowanie samotnych, pojedynczych motków, no i można poszaleć z kolorami. Dzięki za inspirację :) Pozdrawiam serdecznie ze stolicy �� :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Cię pozdrawiam i cieszę się, że mogę inspirację przekazać dalej.

      Usuń
  11. Bardzo fajny szal. Taki wydawałoby się prosty, a ma w sobie duży ładunek i taki pazur. Wyglądasz w nim świetnie. Migdał, to bardzo fajne źródło inspiracji. Chociaż osobiście to bardzo chętnie do Ciebie sięgam po pomysły. Właśnie wydziergałam z bawełny sznurkowej taką bluzeczkę jak Twoja z bambusa od boku do boku , no i ostrzę druty na bluzkę w której wyglądasz bosko, a jest to wariacja na temat Three Braids.Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi! Ależ mi miło! Wiem, że z bambusa skorzystało sporo osób, ale nie do końca były zadowolone z samej włóczki, bo się rozciąga niestety. Ale sam wzór też moim zdaniem jest fajny :) Ze sznurkowej bawełny powinien trzymać lepiej formę niż mój. Zaglądnę zobaczyć efekt! I ja Cię pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. No i teraz mi głupio, bo mój osobisty nie obfocony. A prototyp był nie trafiony z rozmiarem, więc sprezentowałam koleżance, bo szkoda prucia. jest tutaj na moim blogu:
      http://gabidrut.blogspot.com/2016/06/w-kolorach-bzu-i-agrestu-baweniana.html
      Teraz mam taki sam i kolejny raz potwierdzam,ze fason świetny i kapitalnie to wymyśliłaś!

      Usuń
  12. Dołączam do pochwalnego chóru, bo inaczej po prostu się nie da. Pomysł świetny, wykonanie i oprawa fotograficzna także. Dziękuję za przepis. Zapisuję do wykorzystania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumienię się i cieszę się bardzo, że się spodobało. Pomysł niestety nie mój, ale cała reszta i owszem, tymi ręcami! Przepis prościutki i robótka sama rośnie ku radości dziergającej, polecam!

      Usuń
  13. świetny pomysł na otulacz;)i świetne zdjęcia:) Fajną masz scenerię w tym sklepie;)Pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz przyjechać na sesję, zapraszam! I ja Cię pozdrawiam Aniu!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Grażynko, jesteś jak zwykle przemiła!

      Usuń
  15. U Ciebie motki mają fajnie, jak leży sam na półce, to zawsze może liczyć na Ciebie:) Uwielbiam Twoje pomysły i jak wcielasz je w czyn, kolory cudownie dobrane i świetny pomysł na zrobienie sobie zdjęć, naprawdę masz oko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś personifikuję te motki i jak one tak samotnie za długo leżą, to ja się lituję. Nie żebym taki dobry charakter miała, ale jakoś tak już jest :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba! I ja pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Ale to wyszło świetnie! Czyli, czy ja dobrze rozumiem, dziergałaś 40 oczek półpatentem, a potem dalej francuzem? Wygląda trochę jakbyś zrobiła pół szala w jednym kierunku a potem nabrała oczka na dłuższym boku i dziergała prostopadle. *^v^* Kolorystyka akurat do jesiennych czerwonych i bordowych bluzek, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie robiłam :) Można szaleć i zawsze wygląda ciekawie, ja już robię kolejny :)

      Usuń
  18. nice article great post comment information thanks for sharing.
    ตารางบอล

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna dzianina. I jakie ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nice article great post comment information thanks for sharing.
    บุนเดสลีกา

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

alize flower alpaca alpaka Alta moda Alpaca Lana Grossa komin otulacz audiobook Ayatori bamboo fine bambus Batik bawełna bawełna anilux bawełna turkusowy beret Boo Knits Bransoletka Caprice bransoletki z koralików bransoletki z koralików Toho cascade yarns champagne chiagoo Chorwacja chusta na drutach chusta na szydełku Cleopatra Wrap color affection czapka czapka na drutach Czesław Miłosz delicious delight dodatki na drutach dodatki na szydełku donegal Dream team dreiklang drops Drutozlot druty e-dziewiarka Ella entrelac extra klasse fair island Feng Shui filigran Zitron Filisilk frędzle ginkgo granny square greina Hania Maciejewska himalaya kasmir islandzkie swetry lopi jedwab bourette jedwab traumseide jedwabny sweter Justyna Lorkowska Karkonosze kaszmir kelebek bawełna motylek Kid Silk kiddy's mohair ISPE kitchener Knit Pro kocyk dla dziecka kolczyki kolczyki rivoli Swarovski kolory Koniec świata kot książki lace Lace Lux Lana Grossa Lanesplitter skirt Lang Yarns len letni sweter na drutach loden Malabrigo Manos merino Merino 400 Lace Color merino sweter szary męski sweter mille colori baby mille colori big missoni mohair mural Muzyka narzęzia nauka Normandia Noro organico Out of Darkness Pan tu nie stał panda Pat Metheny patina Pięćdziesiąt twarzy Greya Piosenka o końcu świata podróże powidła Praga próbka przelicznik jednostek przepisy przędzenie rękawy Rios Riva rivoli rzędy skrócone seidenstrasse shadow wraps skarpetki na drutach Sock soft bamboo Solare Mondial spotkania dziewiarek spódnica na drutach storczyki street chic surf Swarovski sweet dreams sweter na drutach sweter na drutach z mohairu Szal Citron szal estoński szal na drutach Szklarska Poręba Szklarska Poręba Karkonosze sznurek bawełniany sznury szydełkowo-koralikowe szydełko szydełko tunezyjskie Światowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych techniki Toho triologie tutorial Twins Campolmi Vaa wakacje wełna Wenecja Wilno włóczka na szal wnętrza Wrocław wykończenia zagroda zamówienie zitron