poniedziałek, 17 grudnia 2012

U niektórych przygotowania do świąt idą pełną parą, a ja jeszcze staram się zachować spokój. Chociaż większość podarków pod choinkę mam już kupionych wcześniej, bo nie cierpię robić tego typu zakupów na ostatnią chwilę. Obłęd w oczach klientów biegających w tych dniach po sklepach zdecydowanie mi przeszkadza. A co gorsza czasami się udziela. 
Swoją drogą zastanawia mnie skąd tyle szumu wokół kryzysu, skoro pod centrami handlowymi nie ma gdzie zaparkować i nie mówię tylko o weekendzie, ale także o dniach powszednich, kiedy przynajmniej teoretycznie ludzie są w pracy. Wszyscy pracują w domu, tak jak ja i mogą wyjść na zakupy w ciągu dnia?

Dawno już skończyłam sweter z Merino Dropsa, chyba 7 motków poszło, ale nie jestem pewna.  Miał nawet swoją premierę na listopadowym spotkaniu robótkowym i bardzo się spodobał. Nie miałam jakoś czasu, żeby zrobić mu sesję, ale ostatnio przy okazji oddawania otulacza udało mi się go sfotografować na manekinie u koleżanki w pracowni krawieckiej. Zdjęcia zdecydowanie nie oddają jego urody, bo lepiej wygląda "z wypełniaczem" i w dodatku wygląda tu jakoś na pomięty :(


Robiłam go od dołu, na rękawy nabrałam oczka prowizoryczne, później robiłam francuzem część zwaną yoke z ankielska, a po polsku nie wiem (ktoś wie i mi powie?). A później z prowizorycznych nabrałam oczka na rękawy i robiłam je od góry, zamykając tak jak przy dekolcie.
Wymyśliłam sobie to zamknięcie oczek na dekolcie i przy rękawach troszkę inne. Wygląda tak pomiędzy mereżką a oczkami rakowymi. Lekko jest taliowany, ale muszę podkreślić, że włóczka jest jakby elastyczna i chyba nawet bez tego układałby się dobrze. 


A propos "yoke". Nie władam językiem angielskim zbyt dobrze, chociaż radzę sobie. Żeby było śmiesznie, to lepiej rozumiem opisy dzianin po angielsku, niż po francusku, którym to językiem władam nie najgorzej. A już opisów wzorów po polsku - często nie rozumiem! I bądź tu człowieku mądry...

17 komentarzy :

  1. Śliczny sweterek!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny sweterek ma bardzo ciekawe wykończenie ! daje efekt kołnierzyka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kołnierzyka? To jest właśnie ten "yoke" czyli... podobno karczek.

      Usuń
  3. Piekny :) ale aż się prosi o jakąś broszkę lub coś takiego w żywszym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja uwielbiam szaro-bure kolory.

      Usuń
  4. Może o karczek Ci chodzi...? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ten karczek mi coś nie pasuje...

      Usuń
  5. Yoke to karczek.
    Ja też nie rozumiem opisów robótkowych po polsku, uczyłam się na wzorach angielskich i tak mi już zostało. *^o^*
    Sweterek wygląda na wygodny, tylko na szaroburą zimę wybrałabym żywszy kolor! ^^*~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosi się super, a kolor mi odpowiada jak najbardziej, bo kolory kolorowe lubię raczej na innych osobach, a nie na sobie. W szarościach i czerniach czuję się bezpiecznie.
      Ten karczek, jak już pisałam wyżej, jakoś mi nie pasuje.

      Usuń
  6. Minimalistyczny, ale uroczy. Wygląda na niezwykle wygodny.

    A co do języków. Rzeczywiście ciężko pojąć :)
    Podobnie jak TY i Joasia nie rozumiem polskich opisów,a francuski dobija mnie swoimi wyjątkami oraz faktem, że więcej go rozumiem w tv niż na ulicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z francuskim językiem ulicy miałam i mam niewiele doświadczeń. Ale rzeczywiście różnią się.

      Usuń
  7. Sweterek widziałam na żywo i rzeczywiście wyglądał dużo lepiej :)
    Bo to przecież w sumie nie chodzi o to, żeby sweterek wyglądał, tylko Ty w nim, a to połączenie akurat było bardzo korzystne.
    Yoke to karczek. Ja też korzystam z angielskich opisów, francuskich nie próbowałam, ale skoro piszecie, że trudne, to przyjmuję do wiadomości :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też myślę, że jest "mój" i dobrze się w nim czuję.

      Usuń
  8. sliczny sweterek..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny sweterek, lubię takie proste :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

alize flower alpaca alpaka Alta moda Alpaca Lana Grossa komin otulacz audiobook Ayatori bamboo fine bambus Batik bawełna bawełna anilux bawełna turkusowy beret Boo Knits Bransoletka Caprice bransoletki z koralików bransoletki z koralików Toho cascade yarns champagne chiagoo Chorwacja chusta na drutach chusta na szydełku Cleopatra Wrap color affection czapka czapka na drutach Czesław Miłosz delicious delight dodatki na drutach dodatki na szydełku donegal Dream team dreiklang drops druty e-dziewiarka Ella entrelac extra klasse fair island Feng Shui filigran Zitron Filisilk frędzle ginkgo granny square greina Hania Maciejewska himalaya kasmir islandzkie swetry lopi jedwab bourette jedwab traumseide jedwabny sweter Justyna Lorkowska Karkonosze kaszmir kelebek bawełna motylek Kid Silk kiddy's mohair ISPE kitchener Knit Pro kocyk dla dziecka kolczyki kolczyki rivoli Swarovski kolory Koniec świata kot książki lace Lace Lux Lana Grossa Lanesplitter skirt Lang Yarns len letni sweter na drutach loden Malabrigo Manos merino Merino 400 Lace Color merino sweter szary męski sweter mille colori baby mille colori big missoni mohair mural Muzyka narzęzia nauka Normandia Noro organico Out of Darkness Pan tu nie stał panda Pat Metheny patina Pięćdziesiąt twarzy Greya Piosenka o końcu świata podróże powidła Praga próbka przelicznik jednostek przepisy przędzenie rękawy Rios Riva rivoli rzędy skrócone seidenstrasse shadow wraps skarpetki na drutach Sock soft bamboo Solare Mondial spotkania dziewiarek spódnica na drutach storczyki street chic surf Swarovski sweet dreams sweter na drutach sweter na drutach z mohairu Szal Citron szal estoński szal na drutach Szklarska Poręba Szklarska Poręba Karkonosze sznurek bawełniany sznury szydełkowo-koralikowe szydełko szydełko tunezyjskie Światowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych techniki Toho triologie tutorial Twins Campolmi Vaa wakacje wełna Wenecja włóczka na szal wnętrza Wrocław wykończenia zagroda zamówienie zitron